"Pan Wiórecki i Świat Maszyna. Człowiek a technologia." - Aleksander Dzbyński
Dodane przez emes dnia 20 sierpień 2011 11:25:51
Pan Wiórecki i Świat Maszyna. Człowiek a technologia. - Aleksander Dzbyński "Pan Wiórecki i Świat Maszyna. Człowiek a technologia - od kamienia do komputera" to tytuł nowej książki autorstwa dr. Aleksandra Dzbyńskiego z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego. Publikacja powstała jako owoc zainteresowań badacza kognitywną historią gatunku ludzkiego. To rzadko uprawiana w Polsce dziedzina prahistorii, zajmującą się badaniami nad rozwojem myślenia i postrzegania świata przez człowieka. Dr Dzbyński próbuje w książce znaleźć odpowiedź na pytanie, jaki był związek technologii z rozwojem języka. Czy wytwory naszych rąk uzyskały w którymś momencie dziejów wpływ na kształtowanie słowników oraz rzeczywistości społecznej? Naukowiec próbuje udowodnić, że tak istotnie było. Autor zabiera nas w podróż w głąb pradziejów - aż do początku rodzaju ludzkiego. Posiłkując się pierwszymi zachowanymi wytworami rąk ludzkich w odległej epoce paleolitu dowodzi, że już wtedy rozpoczął się powolny proces wskazujący na możliwości planowania. >>>
Treść rozszerzona

Ukazała się nowatorska książka nt. archeologii kognitywnej

Pan Wiórecki i Świat Maszyna. Człowiek a technologia. - Aleksander Dzbyński"Pan Wiórecki i Świat Maszyna. Człowiek a technologia - od kamienia do komputera" to tytuł nowej książki autorstwa dr. Aleksandra Dzbyńskiego z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego. Publikacja powstała jako owoc zainteresowań badacza kognitywną historią gatunku ludzkiego. To rzadko uprawiana w Polsce dziedzina prahistorii, zajmującą się badaniami nad rozwojem myślenia i postrzegania świata przez człowieka. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Sorus, dzięki dofinansowaniu przez Uniwersytet Rzeszowski z puli Prorektora ds. Badań Naukowych i Współpracy z Zagranicą.

Dr Dzbyński próbuje w książce znaleźć odpowiedź na pytanie, jaki był związek technologii z rozwojem języka. Czy wytwory naszych rąk uzyskały w którymś momencie dziejów wpływ na kształtowanie słowników oraz rzeczywistości społecznej? Naukowiec próbuje udowodnić, że tak istotnie było. Autor zabiera nas w podróż w głąb pradziejów - aż do początku rodzaju ludzkiego. Posiłkując się pierwszymi zachowanymi wytworami rąk ludzkich w odległej epoce paleolitu dowodzi, że już wtedy rozpoczął się powolny proces wskazujący na możliwości planowania.

"W książce stawiam tezę, że obcowanie z wiodącą technologią w społeczeństwie (chronologicznie: techniki krzemienne, metalurgia, technologia maszyn) doprowadzało do zmian w języku, słowniku, a tym samym światopoglądzie posługujących się nimi ludzi. Wszystkie te technologie przechodziły przez etap eksperymentowania, spekulacji filozoficznej i dyskursu, dzięki czemu (na skutek "ujęzykowienia") były wykorzystywane jako źródło nowych słów i metafor, opisujących rzeczywistość. W ten sposób rozwój technologiczny inicjował powstawanie coraz bardziej złożonych struktur społecznych oraz nowego światopoglądu. I tak jest do dnia dzisiejszego" - przekonuje we wstępie autor.

Dr Dzbyński podjął próbę wytypowania głównych momentów rozwoju technologicznego i jego wpływu na język i społeczeństwo. Jego zdaniem jeden z najważniejszych przełomów nastąpił w okresie neolitu, kiedy dzięki wprowadzeniu gospodarki rolniczej człowiek uzyskał możliwość tworzenia metafor o rzeczywistości w oparciu o technologie. Technika stała się wtedy ważnym elementem uwagi społecznej, zwłaszcza, że niektóre jej cechy mogły wydawać się spektakularne. Technologia miała stać się wtedy elementem kultury podkreślającym różnice społeczne, a nawet stać się obiektem pożądania.

"To początek swoistej dominacji technologii nad człowiekiem" - uważa archeolog. Kolejnym etapem wyróżnionym przez naukowca jest poznanie technologii metalurgii, której konsekwencją, według autora, jest pieniądz, rozwój broni, a co za tym idzie powstanie ideologii wojownika oraz afirmacji samej wojny. Ostatnim etapem wyróżnionym w książce jest świat zdominowany przez maszyny, począwszy od renesansowych wynalazków Leonarda da Vinci po współczesne superkomputery. Książka ma układ chronologiczny. Jednak tylko ten element publikacji jest typowy dla literatury archeologicznej. Dr Dzbyński przełamuje schematy i łączy nowatorskie podejście do tematu z wielką erudycją, dotąd bardzo rzadkie w polskim środowisku archeologicznym. Posiłkuje się przy tym bogatą, zagraniczną, aktualną literaturą metodologiczną.

"Książka Aleksandra Dzbyńskiego prowadzi czytelnika fascynującą drogą, jaką przebył człowiek, zmierzając ku nowoczesności. Dzięki splotowi techniki i języka, wykonując kolejne kroki milowe, wyznaczane stworzeniem makrolitu, metalu i maszyny, nauczył się mierzyć i liczyć, zdefiniował czas i wymyślił pieniądz. Wytworzenie pojęć umożliwiających abstrakcyjne myślenie i pojawienie się pisma doprowadziło do powstania filozofii, matematyki, alchemii i nauki. Technologia jest zatem czynnikiem napędzającym zmiany w świecie i kształtującym wzory myślenia, emocje, zachowania, tożsamości, osobowości i mechanizmy władzy. Książka dobitnie pokazuje, że nowoczesność tkwi korzeniami nie tylko w starożytności, ale jest głęboko osadzona w pradziejach" - zaprasza do zapoznania się z książką prof. dr hab. Arkadiusz Marciniak z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, który opatrzył ją komentarzem.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce

Informacja o książce i spis treści